Bukietem w serce wybranki – czy róże to naprawdę banał?

Kobiety, jeśli chodzi o preferencje florystyczne, dzielą się na trzy grupy. Pierwsze, to fanki róż w po kolorze czerwonym, które na poziomie symbolicznym są wyrazem nieskończonej miłości i oddania. To też symbol bardzo nacechowany romantyzmem, w wielu filmach i innych formach audiowizualnych, obrazujący świetnie właśnie miłość. Czy ktoś widział komedię romantyczną, w której nie pojawiłaby się ani jedna róża? Prawdopodobnie nie.

Grupę drugą stanowią panie, które owszem, lubią róże. Ale nie w kolorze czerwonym. Ponieważ – i tutaj pada bardzo konkretny powód – to najbardziej banalna rzecz. Oczywiście o archetypie banałów można by prowadzić dyskusję w nieskończoność. Wyjść należałoby od tego, czym jest banał, jakie kryteria spełniać musi konkretny przedmiot, rzecz lub zachowanie czy reakcja ludzka, by pod banał zostać zakwalifikowaną. Ale to nie jest przedmiotem tego tekstu. Wróćmy do róż. Grupa numer trzy przed nami.

Tę trzecią grupą są panie, które po prostu nienawidzą dostawać kwiatów. I choć może się to mężczyznom wydawać niepojęte, faktycznie jest dzisiaj całe mnóstwo kobiet, które tak mają. Rzecz gustu. A o tych, jak wiadomo, nie dyskutuje się raczej zbyt często. W gruncie rzeczy najważniejsze jest to, żeby się po prostu móc wobec tego określić. Powiedzmy sobie szczerze, najwięcej jest jednak kobiet, które róże uwielbiają i uważają za naprawdę ciekawe, wartościowe i pełne uroku kwiaty. Takie, które będą nie tylko sprawiały radość, ale właśnie mają w sobie coś takiego, ponadczasowego i symbolicznego, co decyduje o tym, że są tak pożądane.

kwiaty-w-pudelku-prezent

No dobrze, a co z innymi kwiatami? Tutaj znów wracamy do kwestii gustów, o których dyskutowanie raczej nie będzie w dobrym tonie, bo prowokuje bardzo duża wymianę zdań i poglądów, gdzie tak naprawdę będziemy mieli do czynienia z całym, ogromnym wręcz mnóstwem opcji. Nie ma wątpliwości, że dzięki temu każdy będzie w stanie idealnie odpowiedzieć nawet na najbardziej nietypowe, niebanalne potrzeby. Kwiatami można wyrazić mnóstwo komunikatów i emocji. Można podziękować, wyznać miłość. Co do podziękowań, wiadomo – powodów jest tyle, że będziemy w stanie z całkowitą pewnością dobrać dokładnie taki środek wyrazu… Właśnie – kwiaty pozwalają na wyrażenie pewnych rzeczy w sposób niewerbalny. Szczególnie w kontekście romantycznych wyznań obserwujemy taką tendencję, że kwiatami można dopowiedzieć to, co niewypowiedziane, albo zaakcentować te najważniejsze słowa, które określają najważniejszy przekaz. Taki, który idzie prosto od serca. Kwiaty kwiatami, wyznania wyznaniami, a trendy – trendami. Trudno jednak spodziewać się, że pewne klasycznie utarte działania i schematy będą tak elastycznie, niczym chorągiewki na wietrze, przystosowywać się do nowych mód. Te nowe mody, pojawiają się szybko i robią trochę zamieszania, fakt. Ale z drugiej strony, róże to dalej symbol wpisany mocno w wyznanie miłości. To ponadczasowe. Nie można z tym dyskutować, bez dwóch zdań, nie ma to szczególnego sensu.